Jak kontrolować budżet w związku

Jedno z nich rozrzutne podczas gdy drugie chce oszczędzać – organizacja domowego budżetu nie jest sprawą prostą. Szczególnie, jeśli związek nie posiada statusu małżeństwa. Wtedy, przed świeżo upieczonymi współlokatorami staje widmo finansowego sporu o wspólne finanse. Jak udowadniają eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego okazuje się jednak, że wystarczy przestrzegać kilku zasad by skutecznie organizować wydatki i odzyskać kontrolę nad domowym budżetem.

Finansowo nieformalni

Sposób zarządzania domowymi finansami zależy w dużym stopniu od podziału obowiązków i wybranego modelu rodziny. W majowym badaniu CBOS, częściej niż co czwarty badany (28%) deklarował, że w jego związku partnerzy w równym stopniu poświęcają się pracy zawodowej i prowadzeniu domu oraz opiece nad dziećmi . Polacy deklarują życie w związkach opartych na zasadach partnerskich. Problemem często staje się jednak zarządzanie domowym budżetem. Dla takich par bowiem oferta usług finansowych może być ograniczona. – Pary żyjące w związkach nieformalnych mogą napotkać pewne utrudnienia w dostępie do niektórych usług finansowych, choć nie zawsze musi mieć to miejsce – twierdzi Piotr Suchodolski z Wealth Solutions, Związek Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF). – Jeśli taka para chce wystąpić o kredyt to oczywiście może to zrobić, ale czasami wymaga to przedstawienia np. dodatkowego zabezpieczenia. Nie ma natomiast raczej większych problemów przy zakładaniu wspólnych rachunków przez dwie dowolne osoby, nie będące w związku małżeńskim.

Razem czy osobno

Najbardziej popularnymi sposobami zarządzania domowym budżetem jest założenie wspólnego konta bądź pełnomocnictwo do użytkowania konta drugiego partnera. Oba rozwiązania nie wymagają legalizacji związku, jednak dzieli je wiele znaczących różnic. Wspólne konto opiera się bowiem na równym dostępie do zawartych na nim środków. – W takim rozwiązaniu partnerzy stają się współwłaścicielami rachunku i dysponują nim na równych prawach – twierdzi Halina Kochalska z Open Finance, ZFDF. – W każdej chwili jedno z nich może zarówno wypłacić całość umieszczonej tam kwoty, udzielać pełnomocnictw, wnioskować o limit kredytowy, wydanie kart płatniczych czy złożyć wniosek o blokadę środków. Takie konto jest tańszym sposobem zarządzania finansami w porównaniu np. do kilku kont osobistych. Decydując się na nie oszczędzamy nie tylko na utrzymaniu jednego rachunku zamiast kilku, ale też na czasie poświęcanym na  przenoszenie pieniędzy pomiędzy kontami.

Drugim sposobem zarządzania wspólnym budżetem jest udzielenie pełnomocnictwa jednemu z partnerów do konta będącego własnością drugiego. Tutaj uprawnienia mogą zostać ograniczone w dowolnym stopniu. Istnieje bowiem możliwość nadania pełnomocnictwa zarówno stałego bądź czasowego, ogólnego jak i rodzajowego. Takie rozwiązanie pozwala partnerowi dysponować rachunkiem z wyjątkiem jego zamknięcia oraz dokonywania zmian w umowie, udzielania dalszych pełnomocnictw, wydania kart płatniczych czy składania dyspozycji na wypadek śmierci.

Zabezpieczenie na przyszłość

Planowania wspólnych finansów nie ułatwia fakt, iż Polacy słabo orientują się w rynku produktów inwestycyjnych. W listopadowych badaniach CBOS aż 44% z nich stwierdziło, iż nie posiada żadnej orientacji w sprawach oszczędzania i inwestowania a 34% przyznało, iż ich wiedza na ten temat jest bardzo słaba . Pozornie wielu z nas wydaje się, że kwestia finansów w związkach nie jest sprawą trudną, jednak mało kto zdaje sobie sprawę z problemów płynących z braku jego legalizacji. – Dla osób pozostających w nieformalnych związkach korzystny jest wybór takiego rozwiązania, które będzie także zabezpieczeniem na przyszłość – twierdzi Piotr Suchodolski, Wealth Solutions, ZFDF.
– Prawo bankowe przewiduje możliwość złożenia dyspozycji wypłaty środków na wypadek śmierci dla małżonka, dzieci, wnuków oraz rodziców i dziadków czy też rodzeństwa. Nie ma możliwości złożenia dyspozycji wypłaty środków na wypadek śmierci dla partnera – twierdzi ekspert.

Warto pamiętać, iż wybór wspólnego konta czy udzielenie do niego pełnomocnictwa to sprawa indywidualna, dostosowana do sposobu życia, podziału obowiązków oraz potrzeb finansowych obu partnerów. Aby pieniądze nie stały się przedmiotem kłótni i sporów, warto stosować się do pięciu wskazówek.

Pięć złotych zasad prowadzenia wspólnego budżetu według ZFDF

  1. Rozmawiajcie o finansach – omawiajcie wydatki i razem wybierajcie produkty finansowe.
  2. Kontrolujcie wydatki – w pierwszej kolejności spłaćcie rachunki i inne opłaty stałe. Uważajcie też na drobne kwoty, które regularnie wypływają z konta. Okazuje się bowiem, że mogą one pożerać znaczną część Waszego budżetu.
  3. Wspólnie planujcie większe wydatki jak kupno samochodu czy rodzinną wycieczkę – w ten sposób odzyskacie kontrolę nad odpływem pieniędzy.
  4. Miejcie stały wgląd w budżet – stwórzcie jeden dokument w programie Excel, do którego regularnie wpisujcie wszystkie wydatki.
  5. Systematycznie odkładajcie zaplanowaną sumę pieniędzy – w tym celu otwórzcie konto oszczędnościowe. Pozwoli Wam to uzbierać poduszkę finansową na tzw. „czarną godzinę” lub niespodziewane wydatki.

 



Komentarze:

margaretka napisane 5 lat 18 tygodni temu

Najczęściej dwa razy się zastanowię zanim wydam na coś pieniądze,upewniam się wtedy,że ta rzecz jest mi koniecznie potrzebna.Jeżeli dojdę do wniosku,że jej nie potrzebuję,bez żalu z niej rezygnuję.
Prowadzę budżet domowy rozsądnie,nie kupuję na kredyt,jeżeli czegoś bardzo potrzebuję oszczędzam na to pieniądze i dopiero wtedy kupuję.Zawsze mam coś odłożone na tzw. ,,czarną godzinę".

,,Narzekałem, że nie mam butów,
dopóki nie zobaczyłem człowieka, który nie miał stóp."

zuzanka napisane 5 lat 18 tygodni temu

jestem oszczędna i to ja trzymam kasę i prowadzę budżet w domu,dzięki temu jakieś tam oszczędności mamy,nie potrafiła bym żyć na kredyt.Co nie znaczy ,że nie przydarzyła mi się 'wpadka'z AG,ale wierzę ,że jeszcze nie wszystko stracone

Tenia1 napisane 5 lat 19 tygodni temu

Całe życie kierowałam się roztropnością w wydawaniu pieniędzy, więc te uwagi nie są mi obce. Popieram rozsądne rządzenie się pieniędzmi,bo bardziej cieszą pieniądze wydawane na rozrywkę za zaoszczędzone środki niż bawienie się za pożyczone.

balat napisane 5 lat 19 tygodni temu

Brzmi poważnie. Ale to ważna sprawa, powodem wielu kłótni w związkach sa finanse i brak kontroli nad wydatkami. Pół biedy, jak bilans jest dodatni, gorzej jak pieniędzy brakuje, i rosnie zadłużenie.
A kontrola wydatków - to spora sztuka, oszczędzanie wymaga wyrzeczeń, ale przynosi wymierne korzyści.

Balat

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.