Kolorowa głowa, czyli nieszablonowe farbowanie włosów

Trendów w koloryzacji jest mnóstwo. Często zachwycamy się nimi, przeglądając kolorowe magazyny, jednak same rzadko mamy odwagę poeksperymentować. Tymczasem nieszablonowa koloryzacja wciąż może wyglądać naturalnie. Przyjrzymy się kilku różnym wariantom.

Ombre? Jak najbardziej

Przeważnie ombre kojarzy się z niewielkim rozjaśnieniem końcówek włosów. Można taki zabieg przeprowadzić w salonie fryzjerskim lub wybrać domowe farbowanie włosów na przykład polecanymi farbami L’Oreal. Ale ombre to także coś więcej. Wystarczy nie rozjaśniać końcówek, a nałożyć tam zupełnie inny kolor i połączyć np. ciemny brąz z czerwienią, platynę z różem lub fioletem, kasztan z ognistą pomarańczą itp. Efekt zaskakujący, a gdy nam się znudzi, wystarczy zwyczajnie ściąć włosy.

Tęczowa głowa

Możemy zafundować sobie różnokolorowe pasemka na całości głowy lub tylko np. pod wierzchnią warstwą włosów, by nieśmiało wyglądały spod grzecznej na pozór fryzury. Do takiego farbowania włosów możemy użyć odcieni bardziej naturalnych, choć kontrastowych albo całkowicie zaszaleć odcieniami różu, fioletu, zieleni, niebieskiego itp. Co ważne, możliwe jest takie ufarbowanie włosów, że po ich spięciu niezwykła koloryzacja będzie praktycznie niewidoczna.

Na całości

Obecnie na topie są długie włosy zafarbowane na odcień fiołka. Można także wyczarować na głowie pastelowy róż lub inny niezwykły kolor. Pamiętać jednak należy, że takie rozwiązanie nie jest stosowne dla każdego i nie każdemu będzie pasować. Ekstrawagancki kolor zdecydowanie nie powinien nas szpecić.

Na jeden wieczór

Nie każda z nas może sobie pozwolić na trwałe farbowanie włosów na kolorowo. Szykując się na weekendową imprezęm, warto jednak sięgnąć po pianki koloryzujące, spraye i inne preparaty służące do jednorazowej koloryzacji. Możemy także wybrać szampon koloryzujący do kilkunastu myć i cieszyć się niezwykłym kolorem w trakcie wakacyjnego wyjazdu. Potem wystarczy jedynie odświeżyć podstawowy kolor naszych włosów.

Nie bój się eksperymentów!

Nawet jeśli nie jesteś już nastolatką, śmiało możesz zafundować sobie kolorystyczny akcent. Może to być jedno pasemko w okolicy skroni, którego istnienie ukazuje dopiero powiew wiatru lub kilka ogniście rudych pasemek połączonych ze złotym odcieniem blondu. Najważniejsze, aby wszystko było gustowne i stosowne. Innych ograniczeń nie ma.



Komentarze:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.