Nordic walking. Z kijkami na spacer

Jest taki sport, który uprawiać mogą wszyscy i wszędzie. Nie wymaga żelaznej kondycji, drogiego sprzętu ani boiska. A do tego jest idealny dla kobiet po czterdziestce, które często nie mają sił ani czasu, by regularnie chodzić na basen albo aerobik.Ten sport to nordic walking, czyli krótko mówiąc chodzenie z kijkami.

Choć w Polsce coraz popularniejszy, to nadal mylony jest z wędrówkami górskimi, w których także przydają się kijki. Do tego większość osób próbujących sił w nordic walkingu chodzi w sposób nieprawidłowy, nie wpływający na organizm tak dobrze, jak powinien.

Nordic Walking mówiąc najprościej to połączenie marszu z techniką odpychania się od podłoża specjalnie zaprojektowanymi kijkami, podobnymi do używanych w narciarstwie biegowym. Został wymyślony przez naukowców z Fińskiego Instytutu Sportu jako uzupełnienie letnich ćwiczeń fińskich biegaczy narciarskich.
Obecnie nordic walking przestał być domeną dbających o kondycję narciarzy. Spopularyzowało go m.in. to, że może być uprawiany w zasadzie przez każdego, bez względu na wiek, kondycję czy tuszę. Do tego można uprawiać zarówno nad morzem, w lesie, parku, mieście czy w górach, przez cały rok.

Wydawałoby się, że to sport bardzo prosty – wystarczy iść w odpowiednim tempie podpierając się kijkami. Aby jednak w pełni wykorzystać zalety nordic walking, warto wiedzieć o nim kilka rzeczy.

Kondycja i odchudzanie


Wędrówki z kijkami są po prostu dobre dla zdrowia – bardziej angażują organizm niż zwykły marsz, ale nie są tak wyczerpujące jak bieganie. „Szczególnie ludzie, którzy mają nadwagę bądź problem z uaktywnieniem się, wspomagając się kijami mogą swobodnie maszerować i spędzać aktywnie czas na świeżym powietrzu” – przekonuje Robert Korzeniowski, który „odkrył” marsze z kijkami po zdobyciu złotego medalu olimpijskiego w Atenach.

Prawidłowo trenowany nordic walking usprawnia układ oddechowy i sercowo-naczyniowy, zwiększa pobór tlenu przeciętnie o 20-60 procent, w zależności od intensywności wbijania kijków. Rozwija też wszystkie mięśnie kończyn dolnych, prostowników kończyn górnych, wzmacnia mięśnie tułowia, ramion i barków, zwiększa mobilność górnego odcinka kręgosłupa i łagodzi napięcia mięśniowe w okolicy barków.
Niewielkie obciążenie stawów u osób ćwiczących nordic walking sprawia, że sport ten zalecany jest osobom otyłym. Nie pogarsza także stanu obolałych stawów, zwłaszcza kolanowych. Ponadto w porównaniu ze zwykłym chodem, maszerujący z kijkami spala przeciętnie 20-40 proc. więcej kalorii. Dlatego nordic walking jest świetnym sposobem na przyjemne odchudzanie.

Kije pomagają utrzymać prawidłową postawę ciała, kręgosłup nie ulega skrzywieniom, a osoba ćwicząca nie musi obawiać się o stabilność podczas marszu po nierównym terenie.
„Kijki bardzo się przydają w chodzeniu, ponieważ porządkują ruch. Jeżeli chodzimy bez kija mamy tendencję do garbienia się, przechylenia w jedną lub drugą stronę. Bardzo często niedbale stawiamy stopy (na zewnątrz lub do wewnątrz). Jeżeli mamy kije to zmuszamy się do utrzymania wyprostowanej sylwetki, nadajemy również odpowiedni kierunek ruchu ramionom" – tłumaczy Robert Korzeniowski.



Komentarze:

Ulek napisane 5 lat 19 tygodni temu

Szukam towarzyszki do chodzenia wieczorami z kijami. Mieszkam w Łodzi na Dąbrowie. Może znajdzie się aktywna kobietka :)

Pozdrawiam Ulek

Tenia1 napisane 5 lat 23 tygodnie temu

Właśnie rozglądałam się za informacjami o chodzeniu z kijkami, mam i ja swoje kijki, w ładnym czerwonym kolorze. Jeszcze nie mam z kim chodzić, więc na razie cieszą oko. Ale już namawiam sąsiadkę do takiego ruchu i mam nadzieję, że te porady z artykułu mi się szybko przydadzą.

lady.jo napisane 5 lat 39 tygodni temu

Do kijków nie mogę się jeszcze przekonać . Gdy widzę babeczki pomykające w grupach przez moje osiedle wywołuje to u mnie raczej nieprawidłowe reakcje w postaci śmiechu. Sorki , ale z kijkami to trzeba umieć chodzić. Zdecydowanie wolę rower. To dla mnie najlepsza forma ruchu.

zuzanka napisane 6 lat 23 tygodnie temu

bardzo mi się ten artykuł przydał,teraz ,bo psa nie ma,kijki są i chodzę,uczciwie ,codziennie ,jak schudnę to napiszę

zuzanka napisane 6 lat 41 tygodni temu

ruch w każdej postaci jak najbardziej wskazany,ostatnio wróciłam do brzuszków,narazie 100 na dzień ,ale to się zmieni

sylwia1 napisane 6 lat 44 tygodnie temu

Myślałam już od dłuższego czasu o kupnie kijków bo jest to świetna forma ruchu którą można uprawiać nawet zimą. A ponieważ jest to dyscyplina towarzyska to mam nadzieję zarazić nią mojego męża który porusza się wszędzie samochodem niestety.

zuzanka napisane 7 lat 32 tygodnie temu

też chętnie chodziła bym z kijkami,ale mój pies potwornie boi się rowera,i kijków także chodzę /codziennie 1h/bez,ale jak jestem w Zakopanem na rehabilitacji to bardzo się sprawdzają.Szkoda że podczas ostatniego pobytu zapomniałam je zabrać,trudno kupię inne

Przytulia napisane 7 lat 37 tygodni temu

Witam,
Długo się wzbraniałam przed chodzeniem z kijkami.Proponowane spotkania odrzucałam uważając, że kijki są to narzędzia dla ludzi starych i niepełnosprawnych. O tym, jak bardzo się myliłam przekonałam się 2 lata temu będąc na obozie kondycyjnym, gdzie uczestniczyłam /bo tak program zajęć przewidywał/ kompleksowe zajęcia z nordick walking.
Od tamtej pory nie wyobrażam sobie spędzania wolnego czasu bez kijków i żałuję tylko, że tak długo unikałam tego wspaniałego sportu. Obecnie moje dolegliwości lędźwiowe /częste rwy kulszowe/ po prostu zniknęły a ja czuję się po prostu świetnie. Gorąco polecam ten wspaniały, ale jeszcze ciągle niedoceniany sport.
Decydując się na zakup kijków warto pamiętać, aby były lekkie, o zawartości 70% włókna węglowego /absolutnie odradzam chińskie za 50 zł/ Odpowiednie kijki kosztują od około 200 zł wzwyż.
Pozdrawiam serdecznie.


Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.