Ogród po zimie - porządki i pielęgnacja

Ogród zimą potrafi wyglądać przepięknie, ale po zakończeniu białej baśni i stopnieniu śniegów w nawet najbardziej pielęgnowane ogrody prezentują się okazale.

Przywracanie piękna naszemu przydomowemu kawałkowi zieleni zacznijmy od trawnika. Po określeniu przyczyny jego złej kondycji możemy usunąć chwasty i mech, a następnie wykonujemy wertykulację, aerację i podsiew.

Wertykulacja
polega na usunięciu martwej darni za pomocą nacięć wykonanych przez wertykulator. Możemy też użyć metalowych grabi i porządnie trawnik wygrabić, a efekt będzie dość podobny. Nasze zabiegi napowietrzą glebę, a do korzeni traw dostanie się więcej wody i składników pokarmowych. Minimalizujemy też w ten sposób zagrożenie rozwoju grzybów i bakterii chorobotwórczych, a wszelkie ubytki, które uzupełnimy w dalszych zabiegach, będą lepiej widoczne. Dobry efekt daje też walec z kolcami, jeśli trawnik zakładany był na glebie organicznej.

Aeracja wymaga użycia aeratora lub amerykańskich wideł, które wbijamy w glebę na głębokość 10-15 cm, rozluźniając i napowietrzając podłoże. Zacienione miejsca posypujemy wapnem, jeżeli zauważymy tam mech. Wszystkie czynności wykonuje się zaraz po rozmarznięciu gleby.

Ubytki w trawniku będą wymagać podsiewu na wcześniej przygotowanej ziemi ogrodowej, kompoście lub torfie. Starą darń uprzednio dokładnie usuwamy wraz z korzeniami i przysypujemy nowe podłoże, które należy zniwelować zgodnie z istniejącym poziomem. Następnie wysiewamy odpowiednią mieszankę traw zgodnie ze stanowiskiem i sposobem użytkowania. Całość podlewamy, a po 1-2 miesiącach nawozimy tak, jak cały trawnik.
Przy odnowie trawnika zaatakowanego mchem, najlepiej jest użyć piasku przez jego rozsypanie. Na glebach ciężkich i zbitych jest to częsty problem, dlatego przed założeniem trawnika warto dodać warstwę gruboziarnistego piasku gr. 10cm, a dopiero potem wysiać nasiona. Gleba będzie lepiej przepuszczalna dla nadmiaru wody.

Gdy mróz ustąpi na dobre, odsłaniamy rośliny, a torf i korę warto po rozgarnięciu pozostawić na rabatach jako ściółkę, zaś liście, słomę i gałęzie drzew iglastych przenosimy na kompost. Oczyśćmy byliny z zaschniętych liści i wytnijmy pozostawione na zimę przekwitłe kwiatostany.

Przycinamy też drzewa liściaste, usuwając uszkodzone, uschnięte, stare i chore gałęzie, a także te krzyżujące się i rosnące zbyt gęsto. Nasze zabiegi pobudzą drzewa do wytwarzania młodych, zdrowych pędów oraz poprawią kształt ich korony.

Z krzewów także pozbądźmy się niepotrzebnych pędów, włącznie z tymi rosnącymi do środka korony, co pozwoli światłu lepiej dotrzeć do wnętrza, dzięki czemu rośliny będą gęstsze. Najlepiej zabezpieczmy od razu miejsca cięcia drzew i krzewów, co przyspieszy gojenie się ran i uniemożliwi inwazję chorób wirusowych oraz grzybowych. Nadają się do tego maści ogrodnicze i preparaty zwane sztuczną korą. Nie tnijmy drzew zrzucających liście na zimę później niż do połowy marca, inaczej ryzykujemy osłabieniem drzew, ponieważ z ran powstałych po usunięciu gałęzi mogą wyciekać soki.

Jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami oczka wodnego, oczyśćmy jego dno z gnijących liści, patyków i resztek roślin, które w razie pozostawienia przyśpieszą rozwój glonów, co znacznie pogarsza warunki życiowe zarówno roślin, jak i zwierząt żyjących w wodzie.

Meble ogrodowe z tworzywa sztucznego, metalowe i drewniane czyścimy wodą z dodatkiem łagodnego detergentu, a silne zabrudzenia usuwamy strumieniem wody pod ciśnieniem. Meble z wikliny umyjmy miękką szczoteczką i wodą z dodatkiem kwasku cytrynowego, ponieważ mydło pozostawia biały nalot i wysusza wiklinę. Po oczyszczeniu natłuśćmy meble z drewna surowego przeznaczonym do tego specjalnym olejem, zależnie od potrzeb bezbarwnym czy kolorowym. Natłuszczanie najlepiej powtórzyć dwa, trzy razy w sezonie.

Brud, plamy oleju silnikowego, zielony nalot glonów, mchów i porostów oraz białe wykwity solne – to wszystko może pojawić się z czasem na podjeździe, tarasie i innych kamiennych, ceglanych lub betonowych elementach wystroju ogrodu. Do czyszczenia możemy użyć szczotki i wody – ewentualnie z dodatkiem łagodnego detergentu. Silne zabrudzenia też lepiej usuwać strumieniem wody pod ciśnieniem, lub w razie konieczności zastosować jeden z wielu dostępnych w sprzedaży preparatów do czyszczenia nawierzchni.

Zaimpregnujmy oczyszczoną nawierzchnię jak najszybciej, bo w przeciwnym razie w odsłonięte czyszczeniem pory piaskowców, wapieni i kostki betonowej bardzo szybko wniknie brud.
Impregnowana nawierzchnia musi być sucha i nienagrzana. Zadbajmy także o nawierzchnie ziemne i żwirowe, uzupełniając powstałe przez zimę koleiny i inne ubytki, wyrównajmy.

Jeśli zapomnieliśmy o czyszczeniu rynien jesienią, zróbmy to teraz, ponieważ zalegające liście drzew i igliwie po roztopach zgniją, tworząc trudną do usunięcia warstwę tamującą przepływ wody. Już niedługo nasz ogród wróci do pełni życia, a dzięki naszej pomocy wiosna rozszaleje się w nim z jeszcze większą intensywnością.



Komentarze:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.