Stopy na wysokościach - jak o nie dbać?

Dla wielu kobiet szpilki są lekiem na całe zło: wysmuklają sylwetkę, optycznie wydłużają nogę i z pewnością poprawiają samopoczucie. Każda kobieta na wysokościach wygląda po prostu atrakcyjnej, co z pewnością przekłada się na większą pewność siebie. Niestety cena za zwiększone obcasami poczucie kobiecości jest wysoka, a pierwsze w kolejce do opłacenia tego rachunku są nasze stopy. O tym, jak chodzenie w butach na wysokim obcasie wpływa na stan zdrowia naszych stóp opowiada Andrzej Piotrowski, specjalista – podolog z gabinetu podologicznego Satin w Warszawie.

Czy stopy kochają szpilki?

Chodzenie na wysokich obcasach to w rzeczywistości chodzenie przez cały czas na palcach. Nic dziwnego więc, że nasze stopy dość szybko zaczynają buntować się przeciwko tak niewygodnej pozycji. Chodząc w szpilkach, boli nas całe śródstopie, ściśnięte zbyt mocno palce cierpną, aż w końcu stopy dopada silne napięcie, a nawet skurcz mięśni. Właśnie takim nienaturalnym przeciążeniom zawdzięczamy ten nieprzyjemny, piekący ból w stopach, który ustępuje dopiero wtedy, gdy zrzucimy obuwie. Ale tylko do czasu…

Wieloletnia miłość do szpilek będzie miała poważniejsze konsekwencje niż tylko niewygoda.
A co gorsza – trwałe. Codzienne, kilkugodzinne chodzenie w szpilkach w większości przypadków prowadzi do zdeformowania kształtu stóp. Od noszenia szpilek poszerza się przednia część stopy i obniża się także poprzeczny łuk stopy. To nie koniec zagrożeń. Przez to, że w chodząc w szpilkach mamy podniesioną kostkę, kurczy się nasze ścięgno Achillesa, aż w końcu skraca się ono na stałe. Szpilki mają też tę wadę, że całkowicie unieruchamiają stopy, a więc ich mięśnie w ogóle nie pracują i są tylko nadmiernie napięte. To z kolei oznacza, że ograniczony jest przepływ krwi, zatem efektem noszenia szpilek mogą być również żylaki albo inne choroby układu krwionośnego. Niektóre zwyrodnienia stóp spowodowane noszeniem szpilek, na przykład haluksy, da się usunąć tylko chirurgicznie. Co więcej, kobiety swoje poważne kłopoty związane z deformacją kości stóp mogą przekazać w genach własnym córkom.

Nie tylko obcas ma znaczenie

Problemy ze szpilkami to nie tylko wysokie obcasy, ale także sam kształt buta. Buty na szpilce zwykle mają zwężone albo nawet szpiczaste czubki. Palce stóp są wtedy ściśnięte do środka i podwinięte, w dodatku pozbawione możliwości ruchu. Oprócz haluksów, skutkiem noszenia takich wąskich butów będą też tak zwane palce młotkowate. Dodatkowym zagrożeniem jest również fakt, że kobiece stopy z natury mają słabszą strukturę więzadłowo-torebkową.

Niestety, przerzucenie się na sportowe trampki wcale nie musi poprawić kondycji naszych stóp. Noga przyzwyczajona do wysokich obcasów po prostu „nie rozpoznaje” innych butów. Stopy nauczone pewnej pozycji będą się jej



Komentarze:

haniania napisane 4 lata 25 tygodni temu

Coś mi się tutaj nie zgadza... . Autor/Autorka zaleca w pierwszej części artykułu, aby po zdjęciu szpilek nosić obuwie na stopniowo coraz niższym obcasie, bo stopa "zapamiętuje" swoją pozycję i chodząc w butach na płaskim obcasie - niepotrzebnie napina mięśnie, jakby była w szpilkach, co... nie jest zdrowe. I to jest zrozumiałe.
W końcowej części artykułu Autor/Autorka z kolei zaleca po długim dniu w szpilkach chodzenie... boso w domu.... . No i gdzie tu logika?

haniania

redaktor forum

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.