Walentynki z pomysłem

Święto zakochanych czyli tzw. walentynki już na dobre zadomowiły się w naszej kulturze. Jego przeciwnicy zarzucają, iż jest to czysto komercyjny zwyczaj, a zwolennicy bronią, że zachęca do okazywania uczuć.

14 lutego
- tego dnia raczej trudno będzie wraz z drugą połówką zjeść romantyczną kolację na mieście w kameralnej atmosferze czy też wypić filiżankę czekolady w cichej i przytulnej kawiarni. Liczyć się trzeba, iż na każdym kroku spotkamy zakochane pary  lub mężczyzn czekających z bukietem kwiatów na wybranki swego serca. W kinowych repertuarach królować będą romantyczne komedie (i kolejki do kas), a sklepowe witryny przeładowane będą kartkami z napisem „love”, czerwonymi poduszkami w kształcie serca i wszystkim, co kojarzy się z miłością i uczuciem.

Jeżeli chcesz ten dzień spędzić trochę inaczej – bardziej nastrojowo i intymnie, zacznij planować go wcześniej. Każda z nas zna gusta swojego mężczyzny. Może będzie to spaghetti z małżami (owoce morza uważane są znakomite afrodyzjaki), czerwonym winem i ulubioną muzyką w tle lub romantyczny zimowy spacer do parku, w którym umawialiście się na pierwsze randki? Wszystko zależy od naszej pomysłowości i zaangażowania. Do kina czy na kolację w eleganckiej restauracji można udać się przecież w innym terminie.

Zamiast banalnej kartki z wielkim czerwonym sercem pokuśmy się o przygotowanie np. albumu ze wspólnymi zdjęciami, wykonanymi podczas szczególnie ważnych dla nas momentów. Będzie to doskonała okazja do wspomnień i zarazem snucia dalszych planów na przyszłość.

Niech to będzie wieczór oryginalny i niezwykły. Spędźcie go tylko we dwoje, jak przystało na kochającą się parę. Choć na kilka godzin zapomnijcie o istnieniu telefonu, internetu i sprawach codziennych.

Jeżeli decydujemy się obchodzić walentynki, to powinno być to dla nas święto wyjątkowe, które sprawi satysfakcję obydwojgu partnerom. W tym dniu nie powinny liczyć się rzeczy materialne, tylko czyste uczucie i bliskość, o których tak łatwo zapomnieć w gonitwie dnia codziennego. Przemyślmy, czy warto kosztować się na prezenty, które zrujnują domowy budżet.

W organizowaniu walentynkowej randki sprzymierzeńcem jest nasza fantazja. Urządzić możemy domowy seans aromaterapii lub specjalny pokaz ulubionego filmu przy świecach. Zorganizować szaloną randkę w wesołym miasteczku, wspólny wypad na kręgle, wyjście na wystawę do galerii. Ulepić bałwana  w przydomowym ogródku (o ile będzie oczywiście  śnieg), pójść na łyżwy. Może to być wieczór  karaoke z „waszymi” piosenkami lub nauka przygotowywania sushi.

A dowody miłości okazywać warto przez cały rok, nie tylko 14 lutego. „Kocham Cię” brzmi pięknie każdego dnia i o każdej porze.



Komentarze:

Alicja napisane 5 lat 28 tygodni temu

Z walentynek zrobiono komercję tak , jak teraz ze świąt.Od nas zależy czy się temu poddamy czy nie. Bez nas producenci tanich gadżetów nic nie są w stanie uczynić.

Alicja
agamalinowa napisane 6 lat 19 tygodni temu

ja nie popieram tego handlowania różowościami w cudzoziemskie święto , ale chętnie daję buziaki , czekoladki, wysyłam smsy ... cieszyć się i świętować można zawsze , czyż nie ?

Miłość nie jest więzieniem ...

iwonka555bydgoszcz napisane 6 lat 19 tygodni temu

Hej dziewczyny zgadzam sie z Zulą i co ze nie polskie swieto niczego co mile nie jest za duzo
tyle mamy zabiegania stresu a nawet tragedii w kolo
zatrzymac sie na chwile usmiechnac do kogos bliskiego kupic upominek a i niekoniecznie ale sam fakt spedzic tego dnia milo czas najlepiej we dwoje


Zula napisane 6 lat 19 tygodni temu

To co, że nie polskie święto jak miłe. A moda na nie to już chyba od kilkunastu lat jest.

Zula

zuzanka napisane 6 lat 20 tygodni temu

świętować nie ma potrzeby,dużo dostajemy z Ameryki ,czy z zachodu to między innymi i ten dzień zakochanych też,może to bardziej dla małolatów,ale było miło jak dostałam czerwonego lizaka w kształcie serca.Mała rzecz a cieszy

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.