Zakupowy rachunek sumienia

Nie robimy listy zakupów, zamiast gotówką płacimy za nie kartą. Efekt? Nierozsądnie gospodarujemy domowym budżetem. Co zrobić, by zostać racjonalną house manager?

W tamtym roku przebadano część polskich rodzin, żeby sprawdzić, czy racjonalnie zarządzają swoimi budżetami. Przyjrzano się, jak poszczególne z nich robią zakupy, by znaleźć odpowiedź na pytanie, czy potrafią rozsądnie wydawać pieniądze. Co się okazało?

Grzeszny jak klient

Zamiast robić zakupy rzadziej, jednorazowo kupując większą ilość produktów, 30% z nas odwiedza sklepy codziennie albo przynajmniej kilka razy w tygodniu. Tylko co piąty Polak robi regularnie większe zakupy. Co ciekawe, rozsądkiem nie wykazują się wcale osoby ze skromniejszym domowym budżetem, ale ci, których miesięczne dochody raczej nie ograniczają i nie zmuszają do wybierania produktów w największych supermarketach, wyłącznie wśród promocyjnych ofert.

Tymczasem suma codziennych zakupów może znacznie przekroczyć kwotę, jaką moglibyśmy wydać robiąc zapasy na tydzień z góry. W zdyscyplinowaniu domowego budżetu szczególnie pomocna okazuje się lista zakupów, którą przygotowuje mniej niż połowa z nas. To znaczy, że większość Polaków kupuje pod wpływem impulsu, w efekcie wrzucając do koszyka artykuły, których w rzeczywistości nie potrzebują. Co więcej, część z nas deklaruje skłonność do płacenia za zakupy wyłącznie kartą. Najczęściej są to osoby z niskimi dochodami, z nawykami do przekraczania limitów w koncie. To znaczy, że przy okazji kolejnych zakupów, narażają się na odsetki i prowizje z racji ujemnego salda.

Zakupowe know how

Znając największe grzechy Polaków-klientów, warto zastanowić się, co zrobić, by uczynić nasze zakupy rozsądniejszymi. W zyskaniu tytułu dobrej house manager pomoże na pewno sporządzanie listy zakupów, robienie ich na dłuższy okres, płacenie gotówką (widzisz, ile wydajesz), nieuleganie każdej promocji (często są one superofertami tylko z nazwy) i porównywanie cen między różnymi sklepami. Zaczniemy racjonalniej wydawać pieniądze, jeśli poznamy podstawowe chwyty marketingowe, jak choćby ten z umieszczaniem droższych produktów na linii wzroku i jednoczesne ustawianie tańszych, równie dobrych artykułów, na niższych półkach.

Kupując z duchem czasu

W dobie nowych technologii można postawić też na szybkie i wygodne zakupy w sieci. Wybrany i opłacony towar zostanie dostarczony wprost do domu, dzięki czemu nie narażamy się na pokusy przepełnionych towarem supermarketów. Można pomyśleć też o zakupach grupowych. Co prawda nie wszystko da się w ten sposób nabyć, ale są produkty, które dają szansę na tym większy rabat, im więcej osób je kupi – warto orientować się, w co można zaopatrzyć się w ten sposób.

Świadomość w robieniu zakupów to dla nas czysty zysk – który można odłożyć np. na koncie oszczędnościowym w Idea Banku, który ma bardzo dobre oferty w tym zakresie. Bo zyskiwać można nie tylko na prowadzeniu biznesu czy odkładaniu pieniędzy na lokatach i kontach oszczędnościowych. Racjonalne podejście do zakupów i robienie ich w przemyślany sposób też generuje zyski. I w postaci pieniężnej, i w postaci trwałych, dobrych praktyk.



Komentarze:

iulka napisane 4 lata 13 tygodni temu

Nie trzeba mieć karty bankowej żeby kupować nierozsądnie. Wszystko tak pięknie wyeksponowane, kolorowe, pachnące i aż czasami trudno się oprzeć :) Ale zawsze wiedziałam ile mam funduszy i nigdy nie pożyczałam na codzienne wydatki. Jeśli na coś skuszę się wyjątkowego to potem ostrożniej wydaję.
Poza tym zobaczyłam, że dom pęka w szwach od niepotrzebnych pamiątek i bibelotów i to mnie dodatkowo mobilizuje aby powstrzymać się przed nieprzemyślanymi zakupami.

 
Tenia1 napisane 4 lata 15 tygodni temu

Nie mam karty płatniczej, więc łatwiej mi kontrolować zakupy i wydatki. Niestety jako kobieta czasem kupię coś ładnego co nie jest konieczne.

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.
Graficzne pułapki CAPTCHA
Wprowadź znaki widoczne na obrazku.